Perełki Tatr

Zelené pleso, czyli wędrówka po dolinach Tatr słowackich

Szlak prowadzący nad Zielony Staw Kieżmarski, jest chyba jednym z najprzyjemniejszych w Tatrach, po którym dane mi było się przejść. O tym niezbyt wymagającym, ale bardzo urokliwym szlaku, kilka słów poniżej.

Zelené pleso jest porównywane do naszego Morskiego Oka. Faktycznie, szlak, który mnie tutaj zaprowadził nie był wymagający, a widoki na kilkusetmetrowe skalne ściany, zapierały dech.

Nie wiem czy znów miałam szczęście, czy może przez to, że pogoda była bardzo różnorodna (choć nie padało), to nie spotkałam tłumów turystów zmierzających nad jezioro.

Zatem jak się dostać do tego pięknego miejsca?

Proponowane szlaki

Jest kilka sposobów by dotrzeć nad Staw Kieżmarski. Gdy spojrzymy na mapę, to zauważymy, że staw znajduję się w centrum przeróżnych szlaków. Jednak dwie opcje są chyba najczęściej wybierane na jednodniową wycieczkę i obie zaczynają się na parkingu Białej Wody.

  1. Pierwsza opcja to dotarcie nad Staw żółtym szlakiem i zejście tą samą trasą.

Parking Biała Woda – Rozdroże nad Matlarami – Salviovy Prameń – Nizna Folvarska Polana – Zielony Staw Kieżmarski – Chata przy Zielonym Stawie – powrót tą samą trasą.

Czas przejścia: 6h
Dystans: 15,5 km

Żółty szlak prowadzący nad Staw Kieżmarski

2. Druga opcja, to zrobienie pętli, łącząc żółty, czerwony i niebieski szlak.

Parking Biała Woda – Rozdroże nad Matlarami – Salviovy Prameń – Nizna Folvarska Polana – Zielony Staw Kieżmarski– Wielki Biały Staw – Salviovy Prameń – Parking Biała Woda

Czas przejścia: 7h
Dystans: 17km

Proponowana pętla nad Staw Kieżmarski

Żółtym szlakiem nad Zielony Staw Kieżmarski

By dotrzeć nad Staw, wybrałam wejście i zejście szlakiem żółtym. Szlak jest bardzo prosty, dlatego może być super opcją dla Was na wędrówkę np. z rodzicami! Sama skorzystałam z takiej opcji i tego dnia nie podróżowałam solo, a z moją Mamą!

Warto pamiętać, że choć szlak nie jest szczególnie trudny, to jednak cały czas prowadzi pod górę, a suma podejść wynosi 650 metrów.

Cała przygoda zaczyna się na parkingu Białej Wody. Wchodząc na żółty szlak mijamy po prawej stronie małą chatę, w której możecie kupić jakieś drobne przekąski, picie oraz magnesy.

Mijając chatę, wchodzimy na szeroką i ubitą drogę. Idąc nią dalej, powinien ukazać się nam Kieżmarski Szczyt oraz widok na Łomnicę. Jednak jak wspomniałam, pogoda była w kratkę, dlatego dla nas szczyty wyłoniły się zza chmur mniej więcej w połowie szlaku.

Żółty szlak poprowadzony jest dwoma Dolinami:

  • Doliną Kieżmarskiej Białej Wody oraz 
  • Doliną Zielonego Stawu.

Pierwsza połowa szlaku prowadzi przez Dolinę Kieżmarskiej Białej Wody. Dzięki temu, idąc tutaj latem, kiedy upał może doskwierać, nie czuć tak bardzo spiekoty. Rzeka wzdłuż szlaku robi ogromną robotę, bo rozbryzgi wody, przyjemnie schładzają otoczenie oraz piechurów.

Druga połowa szlaku, prowadząca Doliną Zielonego Stawu, jest dużo bardziej widokowa i prowadzi do samego Stawu. Chmury nieco ustępują i w końcu można delektować się krajobrazem z szumem Zielonego Potoku w tle.

Im bliżej celu, tym widoki stają się coraz bardziej spektakularne. Po ok. 3 godzinach marszu, wyłania się przepiękna panorama na Zelené pleso w otoczeniu strzelistych turni. Mimo, że niektóre szczyty wciąż były w chmurach, co dodawało im tylko uroku, to można było podziwiać Jastrzębią Turnię, Czarny Szczyt czy granie Małej Kieżmarskiej Kopki (niewidoczna na zdjęciu). Wszystkie fantastyczne!

Czarny Szczyt wraz z Jastrzębią Turnią

Coś na słodko

Po dotarciu do naszego celu, przyjemnie było odpocząć i nacieszyć oko przepięknymi widokami. Jak nagrodę za trud wycieczki, wybrałyśmy sobie lokalne specjały. Podobno maliny na gorąco są tutaj hitem. Muszę przyznać, że faktycznie były dobre, jednak dla mnie osobiście, prawdziwym smakołykiem jest makowa strudla z jabłkami! Ilość maku w niej, jest zaskakująca. Gorąco polecamy 🙂

Specjał schroniska – maliny na gorąco oraz makowa strudla

A wiecie, że?

  1. Od roku 2006, na trasie, którą przeszłam, organizowany jest bieg upamiętniający Karela Jakeša, narciarza i himalaistę, który zginął w 1980r., przysypany przez lawinę w Tatrach Bielskich, na północnej ścianie Hawrania.
  2. Chata pri Zelenom plese, schronisko przy Zielonym Stawie Kieżmarskim, jest jednym z najstarszych schronisk tatrzańskich. Jego historia powstania sięga 1880 roku.
  3. Nad Stawem w II poł. XIX w. zbudowano tamę, aby zahamować naturalne zanikanie stawu. Dzięki temu do dzisiaj możemy go podziwiać.

*

Tatry Słowackie dopiero otwierają przede mną swoje szlaki. Dlatego nie będę ukrywać, ale zrobiły na mnie ogromne i bardzo pozytywne wrażenie. Może również przez to, że tego dnia faktycznie trafiłam na małą ilość turystów, a przejście szlakiem, których uchodzi za dość popularny, było po prostu przyjemne. Spektakularne szczyty wokół Zielonego Stawu Kieżmarskiego długo zostaną ze mną. Kto wie, może kiedyś wrócę tutaj i przejdę drugi proponowany szlak przez Biały Staw.

Zielony Staw Kieżmarski w otoczeniu strzelistych turni.

Może Ci się spodobać również...

Brak komentarzy

    Dodaj komentarz