Polska_Da_Radę
Książki

Czy „Polska da radę”?

Ferie trwają, a Ty siedzisz w domu? Chciałbyś gdzieś wyruszyć, ale brakuje pomysłu? Nie wiesz jak to zaplanować? Nie wiesz czym dojechać? Ta książka Ci pomoże i przekonasz się, że „Polska da radę”! 

Pana Jakuba Poradę spotkałam na ostatnio organizowanym we Wrocławiu Festiwalu Podróżników National Geographic, podczas którego opowiadał na swoich prelekcjach o trikach taniego podróżowania. Wiele z tych rzeczy już wiedziałam, ale kilka nowych sposobów na zostawienie gotówki w portfelu, przyswoiłam. Jakub Porada to człowiek od taniego podróżowania. W jego książkach i programach znajdziecie wiele ciekawostek, które ułatwią Wam planowanie wycieczek. 
Przekonałam się sama na sobie, kupując jego książkę „Polska da radę”. Podchodziłam do niej chyba dwa razy w księgarni, po czym ją przekartkowałam i zostawiłam. Ale cóż, do trzech razy sztuka. Kupiłam i się nie zawiodłam.

Byłaś/eś nie raz w danym mieście i z jednej stroni jest znane, ale nie ma co w nim robić? Twoja wycieczka zaczyna się na dworcu i kończy na rynku, bo nie ma co robić? Cóż, jedno jest pewne: złe przygotowanie. Właśnie to uświadomiła mi ta książka.
Dla przykładu:

Jeżeli wybieracie się do Szczecina i chcecie mieć wykaz barów lub restauracji, bądź chcecie wiedzieć co MUSICIE zobaczyć w tym mieście, to zapomnijcie o tej książce. Chyba, że nie traktujecie podróży przedmiotowo i liczycie na dobrą zabawę nawet w Szczecinie. Piszę to, patrząc przez pryzmat samej siebie. Jakiś czas temu, byłam w Szczecinie i szczerze, to mnie średnio zachwycił. Będąc tam, pomyślałam sobie:

– Miasto jak wiele innych. Szare, bure i w zasadzie nijakie… Co tu można zobaczyć? Niby Pomorze, a nawet morza nie mają…
ALE! Po przeczytaniu tej książki, z miłą chęcią wybrałabym się jeszcze raz do Szczecina by odkryć go na nowo, mimo że pewnie dalej jest bury, jeżeli chodzi o kolory. Co mnie przekonało? Nawet w Szczecinie znajdę swoje kochane góry, a raczej wzgórza, ale za to Bukowe, które wchodzą w skład Szczecińskiego Parku Krajobrazowego. Morza nie ma, ale za to jest Jezioro Szmaragdowe. Podobno niewielkie, jednak urokliwe. Można też zahaczyć o największy cywilny schron w Polsce. Tutaj powiem z własnego doświadczenia, bo byłam, że bilety nieco drogie, ale absolutnie nie żałuję, że łaziłam po tym schronie, tym bardziej, że można wybrać dwie opcje wędrówki. Gratka zwłaszcza dla miłośników podziemi, bunkrów, militariów. Ciekawostką historyczną może być to, iż jednym z honorowych  obywateli miasta jest… (tutaj dźwięk bębenka) Adolf Hitler! Zaskoczeni? Ja też.  
Kojarzycie paprykarz szczeciński? Cóż, prawdziwe rarytasy to PASZTECIKI SZCZECIŃSKIE popijane czerwonym barszczem. Jeżeli chcecie wiedzieć, gdzie możecie kupić ten „produkt eksportowy”, koniecznie zajrzyjcie do książki.

To oczywiście nie wszystko co znajdziecie w Szczecinie, ale reszta niech zostanie owiana mgłą tajemnicy, którą mam nadzieję, że sami rozwiejecie! 
Książka zawiera opis 10 podróży w różne części Polski i jest dowodem na przysłowie: „Cudze chwalicie, swojego nie znacie”. Niby oklepane, ale wciąż aktualne. Znajdzie się coś dla miłośników zwiedzania miast i tych co chcieliby poobcować z naturą, dla miłośników dancingów i gór. W książce znajdziecie coś dla ciała, coś dla duszy i coś dla żołądka.
Dzięki niej, utwierdziłam się w przekonaniu, że w cale nie trzeba czekać na urlop, by ruszyć na wycieczkę. Weekend, to wystarczający czas by go ciekawie spędzić. Jednak by go dobrze spożytkować, niezbędna jest logistyka. Czyli jak planować, jak przygotować się do wyprawy oraz czym dojechać. Linki, strony internetowe, aplikacje oraz masa podpowiedzi, na to możecie liczyć w tej książce. 
Nie masz nic do stracenia, ale za to wiele do zyskania. Gdzie się wybierasz? 

Może Ci się spodobać również...

Brak komentarzy

    Dodaj komentarz